Umowa przeniesienia praw autorskich po angielsku. Aspekty prawne okiem prawniczki.

umowa przeniesienia praw autorskich po angielsku wzór

Umowa przeniesienia praw autorskich po angielsku. Aspekty prawne okiem prawniczki.

Umowa przeniesienia praw autorskich po angielsku. Aspekty prawne okiem prawniczki. 640 427 Elżbieta Szymanek

Masz zagranicznego klienta i potrzebujesz umowy o przeniesienie praw autorskich? A może to dla Ciebie jest tworzony utwór, a twórca nie proponuje umowy? Jedno jest pewne. Najgorszym z możliwych pomysłów to ściągnięcie z internetu wzoru copyright assignment! Dlaczego? Odpowiedź jest prosta – prawo właściwe. I między innymi na tym aspekcie skupię się w tym wpisie.

Przeniesienie praw autorskich, czy potrzebuję umowy?

Tak samo jak nie kupisz nieruchomości w inny sposób niż u notariusza, tak samo nie nabędziesz praw autorskich w inny sposób niż poprzez umowę w formie pisemnej. Ani mail, ani adnotacja na fakturze, ani nawet umowa przesłana w formie skanu nie pomoże (wtedy to forma dokumentowa). Jeśli zatem chcesz mieć pewność, że robisz to dobrze, wtedy umowa w formie pisemnej to must.

Nie inaczej jest w przypadku umowy z zagranicznym klientem, jeśli prawem właściwym jest prawo polskie. I o to prawo właściwe się wszystko rozbija.

Jeśli chcesz dokładnie zrozumieć temat przeniesienia praw autorskich to zachęcam Cię do przeczytania posta, w którym wyjaśniam to na podstawie przeniesienia praw autorskich do logotypu. Dostępny tutaj.

Dlaczego korzystanie z zagranicznych wzorów umów to bardzo zły pomysł.

W internecie jest sporo darmowych wzorów umów przenoszących prawa autorskie w języku angielskim. Najczęściej są one tworzone w oryginalnym języku, więc chociaż tutaj mamy pewność, że język dokumentu będzie poprawny. I niestety w większości przypadków na tym koniec.

„Governing law” to takie magiczne słowo znajdowane najczęściej na końcu umowy, w którym określa się prawo właściwe. Jednym słowem jest to prawo, które jest właściwe do interpretowania umowy ale także w przypadku sporów. Wzory umów przeniesienia praw autorskich po angielsku mają najczęściej wpisane prawo właściwe Anglii i Walii, Stanu Kalifornia, Nowy York etc. Czyli prawo pod którym została stworzona umowa. Nie muszę chyba tego podkreślać, że nie jest to prawo polskie i jeśli polski grafik z niej skorzysta bez zwracania uwagi na prawo właściwe, to może skończyć na tym, że obowiązującym prawem będzie prawo Kalifornii a nie prawo polskie. W przypadku sporu będzie musiał zatem korzystać z porad prawnika amerykańskiego.

Zmienię prawo właściwe i po sprawie!

Niestety tak to nie działa. Bo tak jak pisałam powyżej prawo właściwe jest określane nie tylko na wypadek sporo, ale także dla prawa, które będzie stosowane dla interpretacji umowy. Oznacza to mniej więcej tyle, że umowa jest tworzona na podstawie tego prawa właściwego. A jak pewnie wiesz, prawodawstwa krajów mogę się różnić a już w szczególności prawo amerykańskiego czy angielskiego, bo to zupełnie inny system prawny (nie mamy przecież w Polsce ani ławy przysięgłych ani precedensu). Zatem stosowanie wzoru umowy z innego kraju jest jak czytanie dokumenty gwarancyjnego pralki, kiedy popsuł Ci się samochód.

Jak przenieść prawa autorskie na zagranicznego klienta?

Jeśli prowadzisz działalność w Polsce i wybór polskiego prawa jest dla Ciebie intuicyjny, wtedy najlepsze co możesz dla siebie zrobić to wybrać umowę pisaną pod prawo polskie. Jeśli mieszkasz za granicą to nadal możesz wybrać prawo polskie jeśli ma to dla Ciebie sens, bo nie musisz mieszkać w danym kraju żeby wybrać jego prawo.

Czy zatem tłumaczenie polskiej umowy jest dobrym pomysłem? Absolutnie tak, jeśli Twój angielski jest na poziomie pisania umów z terminologią prawniczą. Na pewno nie polecam google translate, bo google nie wychwytuje jeżyka prawniczego.

Dla przykładu, prawo zależne w rozumieniu prawa autorskiego to derivative work. Dla google prawo zależne to „dependent right”. Prawo zależne to akurat jeden z ważniejszych zapisów w umowie, bo reguluje kwestie tego, czy klient będzie mógł dokonywać zmian w utworze (np. dodać filtr, wyciąć kawałek zdjęcia, użyć w zestawieniu z innymi utworami). Nieumiejętne tłumaczenie może nie tylko wprowadzić Cię na prawną minę, ale także znacząco obniżyć Twój profesjonalizm w oczach klienta.

Umowa o przeniesienie praw autorskich po angielsku, wzór.

Jeśli chcesz, żeby Twój zagraniczny klient był dobrze zabezpieczony i jednocześnie chcesz zabezpieczyć swoje autorskie prawa osobiste, a także prawo do legalnego pokazywania swojej pracy w portfolio, zachęcam do skorzystania z przygotowanej przeze mnie umowy. Napisana profesjonalnym językiem w pełni zadba o interesy Twojego klienta (pełne przeniesienie praw autorskich na niego), ale także da Ci możliwość wybrania w jakim stopniu chcesz zabezpieczyć swoje autorskie prawa osobiste. Umowa ta jest moją odpowiedzią na wzrastająca potrzebę uregulowania współpracy z zagranicznymi klientami przez polskich twórców, ale też zwiększenie dostępności profesjonalnych usług prawnych w cenach dostępnych dla każdego (koszt takiej umowy przy usłudze indywidualnej to kilkakrotność poniższej oferty!).

Mam nadzieję, że po lekturze tego wpisu kwestia przeniesienia praw autorskich na zagranicznych klientów jest dla Ciebie zdecydowanie bardziej zrozumiała i wiesz już jakich błędów nie popełniać. Pozostaje mi tylko życzyć Ci wielu zleceń z zagranicy!;) Peace <3


Ela Szymanek peace and law

Nazywam się Ela Szymanek, jestem prawniczką i założycielką kancelarii Peace & Law.

Mój konik to umowy. Specjalizuję się w prawach autorskich, e-commerce, umowach i szeroko rozumianym biznesie online. Z wielką pasją edukuję z prawa na blogu, webinarach, festiwalach, prelekcjach a także na uczelni WSB na kierunku „E-marketing i e-commerce. Biznes w Internecie.”

Potrzebujesz konsultacji? Napisz tutaj!