Dyrektywa omnibus – co zmienia w prawie e-commerce?

Dyrektywa omnibus – co zmienia w prawie e-commerce?

Dyrektywa omnibus – co zmienia w prawie e-commerce? 640 427 Elżbieta Szymanek

<WAŻNE! na dzień 20 maja nadal nie ma projektu ustawy. Dyrektywa Omnibus bez polskiej ustawy nie zacznie obowiązywać. Pamiętaj, że w dalszej części artykułu możesz się zapisać na bezpłatny OMNIBUS alert.>

Kolejne zmiany e-commerce przed nami. Tym razem sprawcą zamieszania jest dyrektywa Omnibus, czyli prosta i przyjemna nazwa na Dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161 z dnia 27 listopada 2019 r. zmieniająca dyrektywę Rady 93/13/EWG i dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 98/6/WE, 2005/29/WE oraz 2011/83/UE w odniesieniu do lepszego egzekwowania i unowocześnienia unijnych przepisów dotyczących ochrony konsumenta. To tyle z formalności. Przejdźmy do konkretów 😉

Co zmienia dyrektywa Omnibus.

Jak zawsze celem jakichkolwiek zmian w prawie e-commerce jest jeszcze większa ochrona konsumentów. W tym przypadku nie jest inaczej. Proponowane zmiany mają dotyczyć aż 5 ustaw:

  • Ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta,
  • Ustawy  z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym,
  • Ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o informowaniu o cenach towarów i usług,
  • Ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów,
  • Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń.

Niektóre proponowane zmiany faktycznie lepiej zabezpieczą interesy konsumentów, zwłaszcza tych których niewiedza jest wykorzystywana na wszelkiego rodzaju pokazach. Nowe przepisy przewidują możliwość odstąpienia od umowy dla umów dot. usług zdrowotnych zawieranych na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa. Dodatkowo, nie będzie może zawrzeć umowy dotyczącej usług finansowych podczas pokazu, lub takiej umowy związanej bezpośrednio z ofertą złożoną podczas pokazu lub wycieczki. To odpowiedź na napływające do UOKIK zgłoszenia o wykorzystywaniu niewiedzy starszych osób na takiego rodzaju pokazach i zawieraniu z nimi umów, które kosztują ich sporą część oszczędności.

Niestety inne zmiany wprowadzają tylko więcej chaosu, nie rozwiązań (piszę o tym dalej w poście). Będzie obowiązek informowania o historii cen w przypadku robienia wyprzedaży, źródle pochodzenia opinii konsumenckich, nowych obowiązkach przy świadczeniu usług i sprzedaży treści cyfrowych.

Nie jestem natomiast w stanie omówić każdego aspektu projektu ustawy, dlatego w tym wpisie skupię się na zmianach mających znaczenie dla e-sprzedawców – zarówno produktów fizycznych, usług jak i treści cyfrowych.

Dyrektywa omnibus – od kiedy obowiązuje.

„Kiedy wchodzi omnibus” to chyba ostatnio najczęściej wyszukiwane zapytanie. I tutaj mamy niemałe wyzwanie. Bo zgodnie z dyrektywą, nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od 28 maja 2022. Ten post piszę 19 kwietnia i projekt ustawy nie został nawet skierowany do Sejmu. Regularnie śledzę prace przy Rządowym Centrum Legislacji i przez długi czas nic się nie działo. Ostatnio faktycznie przyspieszyło, więc całkiem możliwe, że rynek e-commerce zostanie zaskoczony, że musi wprowadzić zmiany w regulaminach czy w sklepach. Jeśli nie chcesz przykrych niespodzianek i chcesz uniknąć zbiorowej paniki dot. Omnibusa, zapisz się do specjalnie dedykowanego alertu prawnego – newsletter dot. wyłącznie Omnibusa!

Kogo obowiązuje Dyrektywa Omnibus.

Czy omnibus dotyczy tylko sprzedaży online? Nie. Większość przepisów faktycznie dotyczy sprzedaży na odległość (e-sklep) lub poza lokalem przedsiębiorstwa (sprzedaż np. na pokazach), ale zmiany dotyczące informowania o cenach rozszerzając się także na sprzedaż w sklepach stacjonarnych. Nowe przepisy będą dotyczyć sprzedawców towarów, usług a także treści cyfrowych. Zmiany obejmą także osoby prowadzące działalność nierejestrowaną (piszę o tym szerzej poniżej).

No dobrze, czas najwyższy przejść do konkretnych zmian. Pamiętaj, że to nadal tylko projekt, a nie uchwalony akt prawny.

Co zmienia dyrektywa omnibus dla sprzedawców sklepów internetowych?

Zmienia sporo. I żeby w tym wszystkim się odnaleźć najpierw podsumowuję najważniejsze zmiany prawa w 2022 dla e-sprzedawców, a następnie najważniejsze z nich omówię w osobnych akapitach. To jak, gotowi?

Zgodnie z projektem ustawy, od 28 maja 2022 roku na sprzedawców sklepów internetowych napływają nowe obowiązki związane z implementacją dyrektywy Omnibus. Należą do nich:

  • Opinie klientów – Zgodnie z projektem, w przypadku przedsiębiorcy, który umożliwia dostęp do opinii konsumentów o produktach, musi on umieścić informację o tym, czy i w jaki sposób przedsiębiorca zapewnia, aby publikowane opinie pochodziły od konsumentów, którzy używali danego produktu lub go nabyli. Jednym słowem znowu najlepszym rozwiązaniem będzie informacja o tym w regulaminie.
  • Plasowanie – Przedsiębiorca będzie mieć obowiązek informować o podejmowanych środkach mających na celu plasowanie produktów w górnych wynikach wyszukiwania. Jednym słowem przedsiębiorca musi ujawnić jeśli stosuje takie narzędzia jak płatna reklama lub pobiera opłaty w celu wyższego plasowania produktów w wynikach wyszukiwania.
  • Informacja o zmianie cen – Nowe przepisy przewidują, iż w każdym przypadku obniżki ceny towaru lub usługi, uwidacznia się obok informacji o obniżonej cenie także informację o najniższej cenie tego towaru lub usługi, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki.
  • Informowanie kto jest stroną sprzedaży – Dotyczy głównie marketplace czy platform internetowych, czyli informowanie konsumentów o tym, czy osoba trzecia oferująca produkty na internetowej platformie handlowej jest przedsiębiorcą.
  • Informowanie konsumenta o indywidualnym dostosowaniu ceny w oparciu o zautomatyzowane podejmowanie decyzji, jeżeli przedsiębiorca takie stosuje (np. algorytmy dostosowują ceny do danego konsumenta lub kategorii konsumentów). To nic innego jak nowy obowiązek informacyjny w stosunku do konsumentów, do załatwienia najpewniej przez odpowiednią informację w regulaminie.
  • Informowanie o dodatkowych środkach komunikacji (obok poczty elektronicznej czy telefonu), które stosuje przedsiębiorca, jeśli spełnia wymogi trwałego nośnika i można zachować korespondencję z konsumentem wraz datą i godziną. W praktyce oznacza to mniej więcej tyle, że jeśli można się z Tobą kontaktować przez messenger, powinno to zostać uwzględnione w regulaminie.
  • Pobieranie nowych oświadczeń dla sprzedawców usług na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa – Oprócz pobierania zgody na rozpoczęcie wykonywania usługi przed terminem do odstąpienia od umowy (tak było i jest), dodatkowo będzie trzeba od wejścia nowych przepisów odbierać od konsumenta oświadczenie o jego „przyjęciu do wiadomości” utraty prawa do odstąpienia (kuriozum, bo w praktyce widzę, że samo pobieranie zgody było bardzo martwym przepisem!). Jeśli sprzedajesz usługi na odległość temat stanie się dla Ciebie bardziej klarowny po przeczytaniu tego wpisu.
  • treści cyfrowe – Tutaj też się sporo zmienia, ale szczerze, to ja sobie jeszcze poczekam z głębsza analizą, bo póki co jest chaos. W tej chwili proponowane zmiany są oderwane od całej reszty ustawy od prawa konsumenta, dlatego że zmiany w zakresie treści i usług cyfrowych są procedowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości jako właściwe dla wdrożenia tzw. Dyrektywy o treściach cyfrowych i dyrektywy towarowej. Projekt Ministerstwa w zamyśle miał zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2022, a póki co jest cisza i jeszcze spora droga w procesie legislacyjnym nawet do samego projektu ustawy skierowanego do Sejmu. Więc tutaj tym bardziej polecam zapisać się na alert omnibusowy;)

Dyrektywa omnibus a wyprzedaże.

Tutaj wracamy do tematu zmiany cen, o którym pisałam powyżej. Od daty wprowadzenia planowanych zmian (jeśli nie będzie opóźnień to od 28 maja 2022 r.), wyprzedaże (nieważne czy duże czy niewielki obniżenie ceny) już nigdy nie będą wyglądać tak samo.

Co istotne, dotyczyć będzie to zarówno sprzedaży produktów online i offline a także usług!

No dobrze, ale o co konkretnie chodzi? Chodzi o zapobieganie sytuacjom, kiedy przed dużymi wyprzedażami jak black friday niektórzy sprzedawcy sztucznie zawyżają ceny, żeby później od tych cen dawać przeceny. Sama nie raz zauważyłam takiej praktyki. I pod tym kątem widzę sens w zmienianych przepisach. A jak to będzie wyglądać w praktyce?

Nowe przepisy przewidują, iż w KAŻDYM przypadku obniżki ceny towaru lub usługi, uwidacznia się obok informacji o obniżonej cenie także informację o najniższej cenie tego towaru lub usługi, jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Przykład:

15 listopada 2022 r. z okazji drugich urodzin sklepu ogłaszam zniżkę na czapki z wełny alpaki -10%. Regularna cena czapki to 300 zł. Promocyjna cena to 270 zł. Muszę ujawnić obok ceny promocyjnej cenę towaru jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. I nie chodzi tu o to, że przekreślam 300 zł na 270 zł i konsumencie domyśl się. Chodzi o zapewnienie klarownej informacji. Zobaczmy proponowane brzmienie przepisu:

W każdym przypadku obniżenia ceny towaru lub usługi uwidacznia się obok informacji o obniżonej cenie również informację o najniższej cenie tego towaru lub usługi jaka obowiązywała w okresie 30 dni przed wprowadzeniem obniżki.

art. 4 ust. 2 ustawy o o informowaniu o cenach towarów i usług, projekt ustawy z dnia 28.03.2022 o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw

No dobrze, ale to chodźmy dalej z tą alpaką. Przyjmijmy, że akurat ten produkt został wprowadzony do sprzedaży 1 listopada, więc automatycznie nie ma on 30-dniowej historii ceny, a jedynie dwa tygodnie. Co wtedy? Zgodnie z projektem ustawy musimy uwidocznić informację o najniższej cenie tego towaru, która obowiązywała w okresie od dnia wprowadzenia czapki do sprzedaży do dnia wprowadzenia obniżki. W tym wypadku byłoby to 300 zł.

Ale skomplikujmy sprawę bardziej. 😀

Przyjmijmy inny scenariusz dla tej czapki. Wprowadzam nowy produkt, piękna i cieplutką czapkę 1 listopada. Przedsprzedaż trwa tydzień, kiedy to cena czapki jest obniżona o 50%, zatem mogę ją dostać za 150 zł. Następnie cena wraca do 300 zł. Na black friday robię wielką jak na mnie przecenę -25%. Cena czapki na black friday to 225 zł. Czy już widzisz co tu się teraz zadzieje? Przy cenie czapki będę musiała umieścić najniższą cenę obowiązującą w ostatnich 30 dniach. W tym przypadku to była cena 150 zł.

Kiepsko to wygląda co? Dlatego sprzedawcy będą musieli naprawdę się naliczyć, żeby się nie okazało, że niechcący wychodzą na naciągaczy.

Jak powinna wyglądać informacja o obniżeniu ceny po wprowadzeniu Omnibusa?

Tutaj na odpowiedź jeszcze musimy poczekać, bo jak to ma wyglądać w praktyce dowiemy się po wydaniu rozporządzenia przez Ministra Gospodarki, który ma określić:

1) sposób uwidaczniania cen towarów i usług, w tym cen jednostkowych towarów lub usług oraz informacji o obniżonej cenie;

2) wykaz towarów, w przypadku których nie jest wymagane uwidocznienie ceny jednostkowej towarów lub usług

I to jest pocieszająca wiadomość, że nie wszystkie produkty będą wymagały ujawniania historii cen, bo są i takie, których ceny zmieniają się niemal codziennie i jak możesz się domyśleć, wprowadziłoby to ogromny chaos.

Zasady dla produktów z krótkim terminem przydatności.

Oczywiście są też produkty, dla których zastosowanie 30-dniowego terminu nie ma sensu, jak to ma się w przypadku żywności. Zgodnie z projektem ustawy w takim przypadku uwidacznia się obok informacji o obniżonej cenie, informację o cenie sprzed pierwszego zastosowania obniżki. Przykład?

Dobry kawałek łososia jest w cenie 100 zł. Pierwsza obniżka ceny była o kwotę 30 zł, a następnie o kolejne 20 zł. Finalnie łosoś kosztuje 50 zł. Sprzedawca musi uwidocznić pierwszą cenę 100 zł.

Wyprzedaże a reklama po wprowadzeniu dyrektywy Omnibus.

Jestem ciekawa jak będzie wyglądać świat reklam po wprowadzeniu dyrektywy Omnibus, bo zgodnie z projektem jeżeli sprzedawca reklamuje towar lub usługę wraz z ceną, wtedy powyższe przepisy także należy stosować! Reklamy mają niewielkie formaty graficzne i teksty reklamowe zawsze stanowią największe wyzwanie. Gdzie w tym wszystkim umieszczać jeszcze informacji o cenie w ostatnich 30 dniach? Polak potrafi i lepiej, żeby znalazł rozsądne rozwiązanie, bo inaczej będą kary.

Kary za nieprzestrzeganie przepisów o uwidacznianiu cen podczas wyprzedaży.

Jak to w przypadku wprowadzania nowych przepisów bywa, bez kary nie ma zabawy 😀 I tak, zgodnie z projektem za nieprzestrzeganie nowych przepisów dotyczących uwidaczniania cen wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na przedsiębiorcę, w drodze decyzji, karę pieniężną do wysokości 20 000 zł. Jeśli natomiast przedsiębiorca dopuści się recydywy, a konkretnie zostanie przyłapany trzy razy w ciągu 12 miesięcy od pierwszego naruszenia, wtedy kara pieniężna wzrasta do 40 000 zł.

„Art. 6. 1. Jeżeli przedsiębiorca nie wykonuje obowiązków, o których mowa w art. 4 ust. 1 – 5 wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na niego, w drodze decyzji, karę pieniężną do wysokości 20 000 zł.
2. Jeżeli przedsiębiorca nie wykonał obowiązków, o których mowa w art. 4 ust. 1 – 5, co najmniej trzykrotnie w okresie 12 miesięcy licząc od dnia, w którym stwierdzono naruszenie tych obowiązków po raz pierwszy, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na niego, w drodze decyzji, karę pieniężną do wysokości 40 000 zł.

art. 6 ust. 1 i 2 ustawy o o informowaniu o cenach towarów i usług, projekt ustawy z dnia 28.03.2022 o zmianie ustawy o prawach konsumenta oraz niektórych innych ustaw

Omnibus a platformy internetowe.

Dyrektywa wprowadza także zmiany dla dostawców platform internetowych (np. Allegro). Wprowadzona zostaje definicja legalna takiej platformy:

internetowa platforma handlowa – usługę korzystającą z oprogramowania, w tym strony internetowej, części strony internetowej lub aplikacji, obsługiwanego przez przedsiębiorcę lub w jego imieniu, która umożliwia w jej ramach:
a) konsumentom zawieranie umów na odległość z innymi przedsiębiorcami lub 
b) osobom fizycznym niebędącym przedsiębiorcami  zawieranie umów na odległość z innymi osobami fizycznymi niebędącymi przedsiębiorcami;

a także definicja przedsiębiorcy dostarczającego taką platformę. Z najważniejszych zmian:

  • konsument ma wiedzieć z kim zawiera umowę, czy jest to przedsiębiorca czy inna osoba fizyczna. Celem jest wprowadzenie przejrzystości co do tego, jaki stosunek prawny zostanie wykreowany poprzez zawarcie umowy na platformie. Inne konsekwencja ma przecież umowa zawarta z drugą osobą fizyczną, a inne z przedsiębiorcą chociażby w zakresie reklamacji czy odstąpienia od umowy. Dostawca platformy internetowej ma odbierać oświadczenia od osób chcących sprzedawać na jego platformie (ma to być wystarczające), zatem najprawdopodobniej będzie można odbierać takie oświadczenie w formie checkbox przy rejestracji lub zapisu w regulaminie.
  • dostawca platformy internetowej będzie mieć obowiązek informować, że w przypadku umów zawieranych pomiędzy osobami fizycznymi nie stosuje się przepisów dot. konsumentów.
  • nałożenie na przedsiębiorców obowiązku informowania konsumentów o indywidualnym dostosowaniu ceny w oparciu o zautomatyzowane podejmowanie decyzji (np. profilowanie, zautomatyzowane podejmowanie decyzji). Oczywiście, jeśli przedsiębiorca takowe stosuje. Z doświadczenia z pracy z moimi klientami wiem, że za tym stoją algorytmy i najczęściej know how a projekt nie precyzuje jakiego rodzaje informacje miałyby być uwzględnione. Wygląda na to, że szykuje się zmiana w regulaminach dostawcy platform.
  • wprowadzenie definicji plasowania, za którą uznaje się przyznawanie określonej widoczności produktom lub wagi nadawanej wynikom wyszukiwania przez przedsiębiorców udostępniających funkcję wyszukiwania internetowego w formie, w jakiej  zostało przedstawione, zorganizowane lub przekazane niezależnie od wykorzystanych środków technologicznych. Jednym słowem, jeśli na Twojej platformie pozycja wyniku wyszukiwania zależy np. od płatnej reklamy, wtedy masz obowiązek o tym informować.

Pamiętaj, że jeśli potrzebujesz spersonalizowanych odpowiedzi służę pomocą na prywatnych konsultacjach! Szczegóły znajdziesz tutaj.

Omnibus a działalność nierejestrowana.

Czy omnibusowe zmiany prawa w 2022 roku dotyczą także działalności nierejestrowanej? To jest pytanie za 100 punktów, bo niestety trudno tu o jednoznaczną odpowiedź. A może raczej powiem tak – nie ma wątpliwości, że zmiany ustawy o prawach konsumenta dotyczą także osób prowadzących działalność nierejestrowaną. Zatem zmiana regulaminów będzie tu konieczna. Ale ustawa o prawach konsumenta to tylko jedna ze zmienianych ustaw. Co w przypadku informowania o cenach przy wyprzedażach? Co z niedozwolonymi praktykami rynkowymi?

Zacznijmy od cen. Czy prowadząca/y biznes na próbę musi ujawniać historię ceny w ciągu ostatnich 30 dni przed jej zmianą? Nie, nie musi. Na szczęście wynika to wprost z przepisów. Ustawodawca w art. 2 ustawy o informowaniu o cenach towarów i usług wyłącza ze stosowania ustawy osoby, które nie są przedsiębiorcami.

Art.  2.  [Wyłączenie stosowania przepisów ustawy]
Przepisów ustawy nie stosuje się do informowania o cenach w obrocie między osobami fizycznymi, z których żadna nie jest przedsiębiorcą, a także do informowania o cenach uregulowanego na podstawie odrębnych ustaw.

Tyle, że trzeba pamiętać, że jest kilkanaście definicji przedsiębiorcy i za każdym razem trzeba sprawdzać, czy dana ustawa nie wprowadza swojej, która mogłaby mieć szerszy zakres od definicji przedsiębiorcy w kodeksie cywilnym (np. dotyczyć okazjonalnej działalności zarobkowej). Na szczęście w tej ustawie ustawodawca odsyła do definicji przedsiębiorcy z ustawy prawo przedsiębiorców, w której to ustawie instytucja działalności nierejestrowanej została wprowadzona. I w tej ustawie nie ma wątpliwości, że prowadzący działalność nieewidencjonowaną nie prowadzą działalności gospodarczej a zatem nie są przedsiębiorcami a zatem informowanie o cenach przy wyprzedażach ich nie dotyczy.

Bardziej skomplikowanie robi się przy ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

art. 2 ust. 1
przedsiębiorcy – rozumie się przez to osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, które prowadzą działalność gospodarczą lub zawodową, nawet jeżeli działalność ta nie ma charakteru zorganizowanego i ciągłego, a także osoby działające w ich imieniu lub na ich rzecz;

Problem polega na tym, że nie ma definicji legalnej działalności zawodowej. Nie chodzi tu natomiast tylko o działalność prowadzoną przez osoby wykonujące wolne zawody ale także np. artystów. Nie będę Cię przytłaczać skomplikowaną wykładnią, bo można by pewnie i o tym doktorat napisać. Ja natomiast stoję na stanowisku, że skoro ustawa ta ma celu ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi, to nie należy jej interpretacji zawężać do zarejestrowanych przedsiębiorców. W przeciwnym razie osoby prowadzące np. działalność nierejestrowaną znajdowaliby się w sytuacji korzystniejszej niż zdefiniowani przedsiębiorcy, a konsumenci zostaliby pozbawieni ochrony, dla której ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym powstała.

Dlatego w mojej opinii, zachowanie osób prowadzących działalność nierejestrowaną może zostać uznane za nieuczciwą praktykę rynkową. W odniesieniu do omnibusa – taką praktyką jest nieinformowanie o sposobie pozyskiwania od konsumentów opinii o produktach. W praktyce, kwestia dodania odpowiedniego zapisu w regulaminie.

W przypadku działalności nierejestrowanej pojawia się jeszcze jeden ciekawy aspekt. Bo Omnibus wprowadza obowiązek umieszczenia przez dostawców platformy internetowej (np. Allegro) informacji o niestosowaniu przepisów dotyczących konsumentów do umowy zawieranej na internetowej platformie handlowej, jeżeli stroną tej umowy, oferującą towary, usługi lub treści cyfrowe, nie jest przedsiębiorca. Osoba prowadząca działalność nierejestrowaną nie jest przedsiębiorcą, jednocześnie aktualnie odpowiada wobec konsumentów tak samo jak przedsiębiorca (odstąpienie od umowy, rękojmia). Z projektowanych przepisów póki co wynika, że jeśli sprzedaję moje czapki z alpaki na FB, IG czy nawet we własnym sklepie jako osoba prowadząca NDG, wtedy odpowiadam wobec konsumentów. Ale jeśli te same czapki sprzedaję przez Allegro i oświadczam im, że nie jestem przedsiębiorcą (bo przecież nie jestem), to wtedy przepisy konsumenckie mnie nie obowiązują. Niedopatrzenie? Zobaczymy, czy do momentu publikacji ustawy coś tutaj się zmieni. Dlatego polecam dołączyć do bezpłatnego alertu omnibusowego na dole strony;)

Omnibus – czy trzeba zmienić regulamin?

Odpowiedź jest tutaj bardzo prosta – tak. Z uwagi na wprowadzenie nowych obowiązków informacyjnych w stosunku do konsumentów powstaje także konieczność dostosowania regulaminów na nadchodzące zmiany. Przygotowuję właśnie produkt, który będzie odpowiadać tym potrzebom, dlatego jeśli chcesz mieć pewność, że Twój sklep będzie gotowy na Omnibusa, nie zapomnij zapisać się na darmowy alert prawny. Tam dostaniesz nie tylko darmową garść najświeższych informacji ale także gotowe rozwiązanie. Mój ostatni produkt aktualizujący regulamin na zmiany prawa w styczniu 2021 stał się prawdziwym hitem dzięki swojej prostocie. Z tym nie będzie inaczej!

Dlatego jeśli po przeczytaniu tego artykułu jesteś zła/zły, że po raz kolejny czeka Cię aktualizacja regulaminu a z tego omnibusa nic nie rozumiesz, to pocieszę Cię, że nie musisz się martwić. Po to właśnie przygotowałam omnibusowy darmowy alert prawny, żeby zdjąć z Ciebie przykry obowiązek śledzenia zmian prawa. Ty się zajmij biznesem;)

Peace <3


Nazywam się Ela Szymanek, jestem prawniczką i założycielką kancelarii Peace & Law.

Mój konik to umowy. Specjalizuję się w prawach autorskich, e-commerce, znakach towarowych i szeroko rozumianym biznesie online. Z wielką pasją edukuję z prawa na blogu, webinarach, festiwalach, prelekcjach a także na uczelni WSB na kierunku „E-marketing i e-commerce. Biznes w Internecie.”

Potrzebujesz konsultacji? Napisz tutaj!

Dyrektywa omnibus – jakie przepisy prawa zmienia? (zmiany prawa konsumenckiego 2022)